Znowu robimy reset, znowu kasujemy wpisy, znowu czyścimy bloga i znowu zaczynamy od nowa… mój sssssssssskaaaaaaaaaarbiiiieeeeeeeee. Tak to słowem wstępu poczyniliśmy postęp
Przynajmniej to coś, wytwór mojej nędznej kreatywności dalej zwane blogiem ma pierwsze zdanie
Dzisiejszy wpis różni się od starych skasowanych tym, że mam wenę xD moja się zwie Muza Izuza
Tak więc teraz jestem studentem drugiego roku informatyki sp. ISI na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Urodziłem się…. eeeeeeeee…. co ja wyprawiam?! Przecież to nie żadna bibliografia* albo biografia* (właściwe zakreślić według swoich upodobań seksualnych xD). O ile tamten rok zaliczyłem bez problemu, to z tym może być znacznie mniej różowo
Nauki coraz to w multimum, ale i tak daje rade sobie jakoś. Na szczęście angola mam zaliczonego, bo spływa na mnie Uniwersalna Wiedza Megamocnych w skrócie UWM od mojej muzy natchmuzy
Moja Muza to i poczucie humoru ma, co teraz w dzisiejszych czasach (24.10.2011r. 0:34:17) jest cechą bardzo rzadką,wręcz przeciwnie niemożliwą to znalezienia. No chyba, żeby An_daw wrzucił do tego swój algorytm
O Izuzie powiem wam później kiedy to już będzie więcej czasu, bo teraz to już tak trochę niezbyt
Także do jutra a może i dzisiaj <mysli> Branoc
