Archiwum dlagrudzień, 2008

Game is over…

Tak, tak tak, game is over… Wprawdzie to nie Tibia, ale osiągnąłem kolejny level w mojej grze. Poziom podparty o kolejne nowe doświadczenia. No cóż, niektórzy powiedzą, że się uzależniłem, jak się dowiedzą, iż mam zamiar grać dalej… ;) I uwaga!!! to nie tibia, a ja nie jestem tibianem, pozbawionym uczuć i bijącym krzesłem matkę (do tego to dużo mi brakuje – na szczęście ;) )
Podsumowując bieżący rok i mój pierwszy post, jeszcze na wcześniejszej odsłonie tegoż tu bloga (zapewne tylko ja pamiętam, ze życzyłem sobie spełnienia marzeń) prawie osiągnąłem ten poziom, ale prawie robi wielką różnicę… Ciągle czegoś mi brakuje, coś we mnie, a może… może to cały ja jestem popsuty? Tylko gdzie teraz szukać części zamiennych? Chyba dam ogłoszenie w Internecie :D
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że sam muszę osiągnąć kolejny lvl… No cóż, życzę wszystkim udanych świąt i już wiecej nie przynudzam… ;)

Ho ho ho :D

Coś gwiazdka wcześnie w tym roku… heh uwielbiam te Ho ho ho xD Od razu poleci pytanie do Was moi czytelnicy, ale nie bać się nie będzie tak strasznie (chyba :P ) Więc buty wypastowanie i przyszykowane na pojutrze? xD Do niegrzecznych dzieci Mikołaj nie przyjdzie xDDD Nie no dobra zbijam się, obiecuję, ze już nie bd xD Sam butów nie czyściłem bo zimowych wyciągać nie będę na 5 min więc i nie mam co pastować :D zresztą chyba z tego wyrosłem… Niektórzy bardziej złośliwi mogą powiedzieć: wysoki do nieba i głupi jak trzeba xD Nie wiem czy widać, ale już jest grudzień i idą święta, więc jako, że trzeba szerzyć świąteczną atmosferę… xD lookać to:

To się nazywa kolęda :D heh, może to i głupie, ale szczerze nie mam pomysłu co dalej napisać w tym pościku xD Może to dlatego, że myślami jestem daaaaleko stąd xD Pozdro i udanego mikołaja :D